Test The Adventures of Elliot: The Millennium Tales - Wielkie, choć niemal ponadczasowe, czasowe A-RPG według TheGamer
8.0
Źródło: Square Enix

Test The Adventures of Elliot: The Millennium Tales - Wielkie, choć niemal ponadczasowe, czasowe A-RPG według TheGamer

Alexandre Alexandre Jollier
Obserwuj nas na

W skrócie

The Adventures of Elliot: The Millennium Tales to action-RPG w stylu HD-2D, sygnowany przez Square Enix i Team Asano, który przenosi nas przez cztery odrębne epoki za pomocą Bram Czasu. Tytuł zachwyca dynamiczną walką w czasie rzeczywistym, systemem personalizacji broni oraz level designem inspirowanym Zeldą, oferując około trzydziestu godzin bogatej i technicznie dopracowanej przygody w czasie.

Wraz z The Adventures of Elliot: The Millennium Tales, Square Enix i Team Asano prezentują nam action-RPG w stylu HD-2D, które bez wstydu inspiruje się dziedzictwem Secret of Mana i A Link to the Past, jednocześnie wykazując tożsamość wyraźnie zaznaczoną przez koncept tysiącletnich opowieści. Według dziennikarza TheGamer, na PC tytuł od razu okazuje się uderzający, ze strukturą złożoną z czterech odrębnych er do przemierzenia za pomocą Wrót Czasu, w ramach fabuły ratowania królestwa Huther, oblężonego przez Ludzi-bestie i naznaczonego klątwą.

Rozgrywka opiera się na nerwowym systemie walki w czasie rzeczywistym: Elliot posługuje się dwoma broniami z siedmiu (mieczem, lancą, młotem, łukiem, bumerangiem, bombami, coarrigamą) i przełącza się między nimi w mgnieniu oka, by wykorzystywać słabości wrogów. Każda broń zyskuje dodatkową głębię dzięki magelitom, czyli kryształom, które modyfikują różne aspekty, takie jak szybkość, siłę, zasięg czy efekty dodatkowe, czasem za znaczną cenę. Personalizacja walki przekształca się tym samym w prawdziwe laboratorium eksperymentów, choć przejrzystość na ekranie może ucierpieć z powodu dużej liczby obecnych efektów, zwłaszcza podczas najbardziej intensywnych walk z bossami, jak zwierza się dziennikarz.

Co się tyczy level designu, gra zdaje się skutecznie łączyć eksplorację, bogate podziemia oraz zagadki inspirowane 2D-owymi Zeldami. Łamigłówki często opierają się na koncepcie podróży w czasie, gdzie działanie wykonane w jednej epoce wpływa na krajobraz lub dostęp w innej epoce, co prowadzi do intensywnych chwil, gdy fabuła, zagadki i walki idealnie się ze sobą harmonizują. Choć niektóre obszary okazują się mniej zainspirowane, proponując mało innowacyjne wariacje już poznanych mechanik, ogólne tempo pozostaje solidne, jak podaje TheGamer.

Opcja graficzna HD-2D, współtworzona z Claytechworks, jest wyraźnie głównym atutem: szczegółowe sprite'y, subtelne efekty świetlne i unikalna paleta kolorów dla każdej epoki nadają Philabieldii prawdziwą tożsamość. Ścieżka dźwiękowa, mieszanka orkiestry i chiptune'u, wspaniale towarzyszy przygodzie, z kilkoma szczególnie pamiętnymi motywami bossów. Powiedziawszy to, towarzyszka Elliota, Faie, może szybko stać się irytująca: jej stała obecność i skłonność do dydaktycznych dialogów zakłócają rytm, często prowadząc gracza za rączkę.

Przewidźcie około trzydziestu godzin, aby dotrzeć do napisów końcowych, mówi nam TheGamer, i znacznie więcej, by eksplorować zadania poboczne w różnych epokach, optymalizować swoje bronie i odnaleźć wszystkie skarby czasu. Mimo pewnych dłużyzn, czasem nierównego poziomu trudności oraz scenariusza, który zbyt często opiera się na znanych klisze JRPG, The Adventures of Elliot: The Millennium Tales okazuje się bogatym, technicznie dopracowanym action-RPG, niesionym przez koncept podróży w czasie, wykorzystany na tyle dobrze, by pozostawić trwałe wrażenie.

Zalety

  • Wspaniała reżyseria artystyczna HD-2D z czterema wizualnie bardzo odrębnymi erami
  • Głęboki system walki w czasie rzeczywistym dzięki siedmiu broniom i personalizacji za pomocą magelitów
  • Doskonałe wykorzystanie podróży w czasie w strukturze podziemi i niektórych zagadkach
  • Inspirująca ścieżka dźwiękowa, łącząca elementy orkiestralne z retro wpływami, z zapadającymi w pamięć motywami bossów

Wady

  • Bardzo rozmowna i nachalna towarzyszka Faie, która często łamie rytm przygody
  • Kilka bardziej konwencjonalnych podziemi i zagadek oraz miejscami źle wyważony poziom trudności

Werdykt

Ambitne i hojne action-RPG w stylu HD-2D, niesione przez podróże w czasie oraz system broni/magelitów, które błyszczałoby jeszcze mocniej z bardziej wyrafinowanym scenariuszem i mniej irytującą towarzyszką.

Udostępnij ten artykuł

Który aspekt gry przyciąga Cię najbardziej?

Najczęstsze pytania

Jak działa system walki Elliota?
Elliot włada dwiema broniami wybranymi z siedmiu dostępnych (mieczem, kopią, młotem, łukiem, bumerangiem, bombami, coarrigamą) i przełącza się między nimi w czasie rzeczywistym, aby wykorzystać słabości przeciwników. Każdą broń można modyfikować za pomocą magelitów – kryształów regulujących prędkość, siłę, zasięg i efekty dodatkowe.
Jaki jest główny koncept gry?
Tytuł opiera się na przemierzaniu czterech odrębnych epok za pomocą Bram Czasu, aby ocalić królestwo Huther, oblężone przez Ludzi-Bestie i dotknięte klątwą. Zagadki wykorzystują podróże w czasie, gdzie działanie w jednej epoce wpływa na krajobraz i dostęp do miejsc w innej.
Ile czasu potrzeba, aby ukończyć grę?
Aby dotrzeć do napisów końcowych, potrzeba około 30 godzin. Jednak odkrycie wszystkich zadań pobocznych, optymalizacja broni i znalezienie wszystkich skarbów czasu wymaga znacznie więcej czasu.
Czy są jakieś zauważalne wady w tym doświadczeniu?
Postać Faie może stać się irytująca ze względu na swoją stałą obecność i nadmiernie dydaktyczne dialogi, które zwalniają tempo. Poza tym niektóre obszary brakują innowacyjności, a poziom trudności bywa nierówny.

Najważniejsze informacje

  • Gra proponuje płynny system walki, w którym Elliot przełącza się między siedmioma różnymi broniami, aby wykorzystać słabości przeciwników.
  • Magelity umożliwiają głęboką personalizację broni poprzez modyfikację prędkości, siły, zasięgu i efektów dodatkowych.
  • Level design zgrabnie łączy eksplorację, złożone lochy i zagadki oparte na podróżach w czasie między czterema epokami.
  • Styl HD-2D, współtworzony z Claytechworks, nadaje grze unikalną identyfikację wizualną dzięki szczegółowym sprite'om i odmiennym paletom kolorów dla każdej epoki.
  • Ukończenie głównej przygody wymaga około 30 godzin, znacznie więcej, jeśli chce się odkryć wszystkie zadania poboczne.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy i zabierz głos!

Dodaj komentarz

Najnowsze artykuły