- Strona główna
- Pierwsze wrażenia
- The Sinking City 2
- Preview The Sinking City 2: Pierwsze wrażenia IGN France po 2 godzinach rozgrywki
Preview The Sinking City 2: Pierwsze wrażenia IGN France po 2 godzinach rozgrywki
W skrócie
Po 2 godzinach spędzonych na zalanych ulicach Arkham, IGN France odkrywa The Sinking City 2, radykalnie różniące się od swojego poprzednika: horror survivalowy z widokiem trzecioosobowym w stylu Resident Evil, skoncentrowany na walce i przetrwaniu, a nie na śledztwie. Stworzona na Unreal Engine 5, gra zachwyca mroźną atmosferą, szczegółową grafiką i napiętym gameplayem, a jej premiera zaplanowana jest na to lato na PS5, Xbox Series i PC.
W ciągu dobrych dwóch godzin spędzonych na zalanych ulicach Arkham, dziennikarz IGN mógł wypróbować The Sinking City 2, lovecraftiańską kontynuację sygnowaną przez Frogwares. Żegnaj śledztwo w stylu point and click z pierwszej odsłony: tym razem przechodzimy do survival horroru w trzeciej osobie na wzór Resident Evil, z naciskiem na walkę i przetrwanie. W centrum fabuły znajduje się Calvin Rafferty, poszukiwacz przygód mistycznych, którego towarzyszka Faye zapada w tajemniczy sen po nieudanym rytuale. Arkham, nawiedzone przez nadnaturalną powódź (w latach 20. XX wieku), stanowi obrzydliwy, częściowo otwarty teren zabaw: rozpadające się rezydencje, zatopione targowiska, opuszczone szpitale, które przemierza się pieszo lub łodzią, przy czym poziom wody podnosi się w czasie rzeczywistym, blokując tym samym dostęp do niektórych stref.
Rozgrywka mocno nastawiona na napięcie według IGN
Ograniczenia ekwipunku zmuszają do trudnych wyborów: rzadka amunicja do dawnych strzelb czy improwizowana broń biała? Dziennikarz walczył z Slitherami, tymi potworami, które ożywiają zwłoki niczym marionetki, ślimakami grubości ramienia pluj">'ymi krwią, twarzami obdartych żywcem trupów. Walki są brutalne, celowo niezdarne, a sztuczna inteligencja otacza gracza niczym drapieżnik. Opcjonalny system śledztwa nadal jest dostępny, ale by eksplorować i przetrwać, trzeba będzie zdobywać zasoby w tym otaczającym koszmarze.
A jak wygląda kwestia grafiki i dźwięku?
Stworzona na silniku Unreal Engine 5, grafika robi wrażenie zdaniem dziennikarza: oleiste refleksy na wodzie, gnijące ciała o przerażającym poziomie szczegółów, klimat mrożący krew w żyłach. Dźwięk, chlupot wody i stłumione krzyki, wszystko to przyprawia o dreszcze. Frogwares stawia na dość odważny zwrot w stronę gry akcji, odchodząc od śledztwa z pierwszej odsłony. Premiera zaplanowana jest na to lato na PS5, Xbox Series i PC.
Po tych 2 godzinach nie mogę się doczekać, by zanurzyć się głębiej w to wodne szaleństwo.
The Gentlegamer, IGN France
Udostępnij ten artykuł
Czy zwrot od gry śledczej w stronę horroru survivalowego Cię interesuje?
Najczęstsze pytania
Jaka jest główna zmiana w porównaniu z pierwszym The Sinking City?
Jak działa podnoszenie się wody w grze?
Z jakimi rodzajami stworzeń przyjdzie się zmierzyć w The Sinking City 2?
Na jakim silniku graficznym działa The Sinking City 2?
Najważniejsze informacje
- The Sinking City 2 odchodzi od śledczej rozgrywki typu point and click na rzecz horroru survivalowego z widokiem trzecioosobowym, skoncentrowanego na walce i zarządzaniu zasobami.
- Arkham to dynamiczny, częściowo otwarty świat, w którym woda podnosi się w czasie rzeczywistym, blokując dostęp do niektórych obszarów i zmuszając gracza do dostosowania swojej strategii.
- Brutalne walki z lovecraftowskimi stworami, takimi jak Slither, zapewniają nieustanne napięcie, a sztuczna inteligencja otacza gracza jak drapieżnik.
- Grafika stworzona na Unreal Engine 5 zachwyca odrażającymi detalami i mroźną atmosferą, wzmocnioną immersyjną reżyserią dźwięku.
- Ograniczony ekwipunek zmusza do trudnych wyborów między rzadką amunicją a improwizowaną broną białą, intensyfikując doświadczenie przetrwania.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy i zabierz głos!
Android
iOS
Mac
Meta Quest 3
Nintendo Switch
Nintendo Switch 2
PC
PlayStation 4
PlayStation 5
PS VR2
Steam Deck
SteamVR
Xbox One
Xbox Series