- Strona główna
- Pierwsze wrażenia
- The Adventures of Elliot: The Millennium Tales
- Zapowiedź The Adventures of Elliot: Epopeja HD-2D czerpiąca z Zeldy, nie tracąc przy tym własnej tożsamości, według Gameblog
Zapowiedź The Adventures of Elliot: Epopeja HD-2D czerpiąca z Zeldy, nie tracąc przy tym własnej tożsamości, według Gameblog
W skrócie
The Adventures of Elliot: The Millennium Tales silnie inspiruje się A Link to the Past dzięki widokowi izometrycznemu i zagadkowym dungeonom, ale Square Enix dodaje do niego techniczny i bogaty system walki. Za sprawą zróżnicowanego systemu broni, interaktywnej wróżkowej towarzyszki oraz pięknej oprawy artystycznej w stylu HD-2D, ten Zelda-like obiecuje wymagające i sycące doświadczenie dla fanów gatunku.
Po dobrej godzinie spędzonej z demem The Adventures of Elliot: The Millennium Tales, dziennikarz Gameblog ma trudność, by myśleć o czymkolwiek innym niż o reinkarnacji A Link to the Past. Widok izometryczny, spokojne wioski, lochy pełne zagadek i bestie do wybicia: tyle znajomych podstaw. Ale bardzo szybko wyczuwa się zupełnie inny rytm w tytule Square Enix, żywszy i bardziej techniczny, niż mogłoby się wydawać.
W sercu rozgrywki znajduje się bogato rozbudowany system broni. Elliot może wybrać łączenie dwóch broni spośród siedmiu dostępnych typów, od szybkiego miecza, przez łuk celowniczy, aż po bardziej metodyczną włócznię. Każda z nich ma swój własny rytm, kilka klatek odzyskiwania, a według Gameblog, różnicę odczuwa się natychmiast w walce. To właśnie zebrane kryształy pozwalają zacieśnić tę pętlę eksploracja–łupy–ulepszenia, która już w demie wydaje się satysfakcjonująca.
Wreszcie prawdziwą osobliwością okazuje się Faie, mała wróżka towarzysząca Elliotowi. Wykracza ona bowiem daleko poza rolę gadżetu: dodaje dodatkową warstwę rozgrywki, oferując samodzielny dash, teleportację Elliota na jej pozycję, niewielkie sterowanie prawym gałkiem, a nawet jest grywalna przez drugiego gracza w trybie kooperacji... W najgorętszych starciach ustawienie Faie za linią wrogów, aby się do niej teleportować i uderzyć od tyłu, staje się naturalnym odruchem. W lochach jej zdolności wpisują się w sam fundament architektury poziomów, między antycypacją a refleksem.

Wizualnie ten HD-2D wciąż działa, jak mówi dziennikarz. Dekoracje Philabieldii wciąż składają się z rozbudowanych sprite'ów, oświetlonych brył, nieoczekiwanych głębi pola. Królestwo Huther, chronione przez swój zaklęty spokój, ładnie kontrastuje z dzikimi ziemiami opanowanymi przez bestialskie plemiona. Między przeszłością a teraźniejszością, konającymi ruinami a wciąż stojącymi miastami, obietnica przygody rozciągniętej na cztery ery otwiera szerokie pole możliwości, tym bardziej że dbałość o inscenizację już teraz zdradza kilka wskazówek na temat klątwy dotykającej księżniczkę Heurię.
Choć nie wszystko jest jeszcze idealnie wyważone, bo niektóre hitboxy nieco brakuje czytelności, a poziom trudności rośnie zbyt szybko, jeśli gra się jak turysta, ta pierwsza styczność pozwala dostrzec wymagające, ale hojne action-RPG. Jeśli utrzyma swój klimat na całej długości, The Adventures of Elliot: The Millennium Tales może być właśnie tym, czego szukają miłośnicy gier w stylu Zeldy. A to mówi sam Gameblog!
Udostępnij ten artykuł
Czy interesuje Was ten rodzaj nowoczesnego Zelda-like?
Najczęstsze pytania
Czym The Adventures of Elliot różni się od innych Zelda-like?
Jaką rolę odgrywają kryształy w progresji?
Czy gra oferuje multiplayer?
Czy w demie zidentyfikowano jakieś problemy?
Najważniejsze informacje
- System walki łączy siedem typów broni, które można łączyć w pary, każda oferuje inny rytm i inny czas odnowienia.
- Faie, wróżkowa towarzyszka, znacznie wykracza poza rolę zwykłego gadżetu, dodając strategiczną warstwę poprzez dash, teleportację, a nawet tryb kooperacji.
- Estetyka HD-2D działa idealnie, z dopracowanymi sprite'ami, wolumetrycznym oświetleniem i zaskakującą głębią pola.
- Historia rozciąga się na cztery różne ery, obiecując bogatą przygodę z wskazówkami dotyczącymi klątwy nawiedzającej księżniczkę Heurię.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy i zabierz głos!
Android
iOS
Mac
Meta Quest 3
Nintendo Switch
Nintendo Switch 2
PC
PlayStation 4
PlayStation 5
PS VR2
Steam Deck
SteamVR
Xbox One
Xbox Series