- Strona główna
- Recenzje
- Luna Abyss
- Test Luna Abyss - Metafizyczny bullet hell, który trafił prosto w serce Destructoid
Test Luna Abyss - Metafizyczny bullet hell, który trafił prosto w serce Destructoid
W skrócie
Luna Abyss to wymagająca, fabularna gra FPS dla jednego gracza od Kwalee Labs, która łączy mechaniki bullet hell w widoku pierwszoosobowym z labiryntowym level designem. Według Destructoid, gra oferuje oszałamiające zanurzenie dzięki wciągającej brutalistyczno-futurystycznej estetyce i przytłaczającej ścieżce dźwiękowej, mimo pewnych wad sterowania w powietrzu.
Z Luna Abyss, studio Kwalee Labs proponuje fascynujący i wymagający singleplayerowy FPS, według słów Destructoid. Wcielamy się w Fawkesa, więźnia zobowiązanego do eksploracji porzuconej megastruktury pod sztucznym księżycem Luna, pod przebiegłym okiem SI Aylin. W programie: narracyjna przygoda przeplatana labiryntowym level designem i walkami bullet hell z perspektywy pierwszej osoby.
Rozgrywka opiera się na ograniczonym, ale skutecznym wyposażeniu: pistolet, karabin szturmowy, strzelba do przełamywania tarcz oraz karabin snajperski. Zamiast looter-shootera, jedynie cztery bronie, które gra zmusza do opanowania w starciu z przeciwnikami o zróżnicowanych wzorcach zachowań. Dziennikarz ujawnił nam, że pętla rozgrywki polega na przechodzeniu z jednego brutalistycznego korytarza do drugiego, skakaniu po platformach z podwójnym skokiem i precyzyjnie wyliczonym dashem powietrznym. Kiedy wszystko się zgra, immersja jest oszałamiająca, zdaniem Destructoid, przywodząc na myśl niezwykle kuszące połączenie Returnal i mniej wściekłego Dooma.

Wygląda na to, że nie wszystko jest tu idealne: pewna niedokładność w sterowaniu w powietrzu oraz lekki chaos w zarządzaniu hitboxami sprawiają, że przechodzenie z jednej platformy na drugą bywa frustrujące, a czasem wręcz bardzo frustrujące. Dziennikarz zdaje się zresztą odczuwać lekkie znużenie rodzajami oferowanych pomieszczeń, choć bossowie i miniboss są dość zróżnicowani.
Pod względem artystycznym, Luna Abyss zrobiła na nim bardzo silne wrażenie, dzięki brutalistyczno-futurystycznej estetyce, łączącej rozżarzone neony i pionową złożoność budowli, co nadaje grze własną tożsamość. Efekty pocisków, schematy świetlne oraz minimalistyczne tło współtworzą uczucie zaniku, wywołując wrażenie zanurzenia w przestrzeni kosmicznej katedry. Od strony dźwiękowej, dobra gra aktorska w dubbingu, uderzający sound design oraz mroczna elektroniczna ścieżka dźwiękowa współtworzą przytłaczającą atmosferę.
Ukończenie eksploracji Abyss zajmie wam niecałe dwanaście godzin, a nawet znacznie więcej, jeśli chcecie odkryć wszystkie sekrety i najbardziej misternie ukryte szczegóły. Pomimo drobnych niedociągnięć w komforcie rozgrywki, Luna Abyss pozwala sobie na pozycjonowanie się jako pełnoprawny narracyjny FPS dla każdego, kto jest gotów w pełni zanurzyć się w głębi otchłani, zarazem przytłaczającej i fascynującej. Wierzcie słowom Destructoid!
Zalety
- Uderzający brutalistyczny kierunek artystyczny, łączący neony i architektoniczne zawroty głowy
- Nerwowe walki z ograniczonym, ale świetnie się uzupełniającym arsenałem oraz zapadający w pamięć bossowie
- Udana atmosfera narracyjna budowana przez Aylin i fabułę łączącą więzienie, kult i proroctwo
Wady
- Momentami niedopracowane platformówkowe i powietrzne przemieszczanie się, prowadzące do frustrujących zgonów
- Struktura poziomów i typy aren, które z czasem zaczynają się powtarzać
Werdykt
Luna Abyss to ambitny i atmosferyczny FPS bullet hell, momentami nieco chropowaty, ale wystarczająco dopracowany, by na trwałe zapaść w pamięć miłośnikom mocnych wrażeń.
Udostępnij ten artykuł
Co przyciąga was najbardziej w Luna Abyss?
Najczęstsze pytania
Na czym polega główny gameplay Luna Abyss?
Do jakiego typu gier można porównać Luna Abyss?
Jakie są główne wady gry według recenzji?
Ile czasu zajmuje ukończenie Luna Abyss?
Najważniejsze informacje
- Kuszące połączenie Returnal i Doom z walkami bullet hell w FPS-ie
- Zaledwie cztery bronie do opanowania w starciu z przeciwnikami o zróżnicowanych wzorcach ataku, zamiast looter-shootera
- Brutalistyczno-futurystyczny kierunek artystyczny z żarzącymi się neonami i imponującą pionową architekturą
- Kilka frustracji związanych z niedokładnym sterowaniem w powietrzu i niedopracowanymi hitboxami
- Czas gry wynoszący minimum 12 godzin, znacznie dłuższy, jeśli szukacie wszystkich sekretów
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy i zabierz głos!
Android
iOS
Mac
Meta Quest 3
Nintendo Switch
Nintendo Switch 2
PC
PlayStation 4
PlayStation 5
PS VR2
Steam Deck
SteamVR
Xbox One
Xbox Series