- Strona główna
- Recenzje
- Forza Horizon 6
- Test Forza Horizon 6 : Japonia w apoteozie, z hojną formułą - Bilans Destructoid
Test Forza Horizon 6 : Japonia w apoteozie, z hojną formułą - Bilans Destructoid
W skrócie
Forza Horizon 6 przenosi nas do Japonii, oferując wspaniałą mapę łączącą neony Tokio, górskie drogi i pola ryżowe. Gra zachowuje swój przystępny, pół-arcade'owy gameplay, jednocześnie dopracowując mechaniki, oferuje 550 pojazdów z silną reprezentacją marek JDM oraz imponujący wyczyn techniczny w 4K/60 kl./s na Xbox Series X i PC.
Po hojnym meksykańskim epizodzie, Forza Horizon 6 zabiera nas wreszcie do Japonii. Playground Games obiecało nam ultymatywny road trip, a pierwsze minuty są wspaniałe: neony Tokio, serpentyny górskie w stylu Hakone, przemoczone pola ryżowe, nadmorskie drogi o wschodzie słońca. Ogromna mapa łączy biomy bez żadnego przestoju i w pełni gra kartą... pocztówki, jak donosi wiele testów. Przyjrzyjmy się teraz analizie Destructoid.
"Japońskie panoramy niekiedy ocierają się o fotorealizm"
Pod względem rozgrywki, pozostajemy przy DNA serii Horizon: ultra dostępny otwarty świat, w którym można przejść z nocnego driftu do sprintu autostradą bez najmniejszego ekranu wczytywania. Model jazdy w stylu semi-arcade wciąż się udoskonala, gdy tylko na ekranie pojawiają się deszcz i wąskie górskie drogi, ze specjalną pracą nad przenoszeniem masy. Zapowiedziane 550 bolidów, z silną obecnością japońskich marek (Toyota, Nissan, Honda, Subaru, Mazda), uszczęśliwia każdego miłośnika JDM i tuningu, jak zwierza się nam dziennikarz. Progresja została nieco przepracowana: scenariuszowe rozdziały oddają hołd japońskiej kulturze motoryzacyjnej - drift, touge, kultura bosozoku, scena uliczna - jednocześnie lepiej strukturyzując odkrywanie mapy. Wciąż nawlekamy festiwale, wyzwania prędkościowe i tablice do zniszczenia, ale dbałość włożona w inscenizację pozwala nadać temu trochę głębi i wyciągnąć ten dość smutny szkielet z powtarzalności, w którą się osadzał.

Pod względem technicznym, Forza Horizon 6 to prawdziwa wizytówka technologiczna. Na Xbox Series X i mocnym PC, 4K/60 fps prezentuje się znakomicie, dynamiczne efekty pogodowe są wspaniałe, a japońskie panoramy niekiedy ocierają się o fotorealizm. Ale nawet dźwięk nie pozostaje w tyle, pomiędzy rykiem silników, gwizdami turbin i eklektyczną ścieżką dźwiękową, gdzie pełne niuansów utwory elektro mieszają się z kilkoma japońskimi perełkami. Według Destructoid, można zarzucić grze pewien brak podejmowania ryzyka: scenariuszowe wyścigi w stylu blockbusterów, podobnie jak struktura otwartego świata, dają czasem wrażenie "déjà vu"... ale gdzie indziej. Pozostaje kolosalna żywotność, wzmocniona przez sezony, cotygodniowe wydarzenia i tryb online, nawet jeśli nowości są tam na razie raczej nieśmiałe. Dla nowych graczy to bez wątpienia pozycja obowiązkowa. Dla weteranów Wojny silników, to najbardziej dopracowana odsłona... która jednak przypomina, że seria, chce tego czy nie, prędzej czy później będzie musiała wyjść ze swojej strefy komfortu.
Zalety
- Wspaniała i różnorodna reprezentacja Japonii, między miastami, górami i wsią
- Dostępne, ale bardziej wysublimowane prowadzenie, zwłaszcza na mokrych i krętych drogach
- Szalony garaż z hojnym naciskiem na japońskie samochody i kulturę JDM
Wady
- Ogólna struktura bardzo zbliżona do poprzednich odsłon, wrażenie déjà vu
- Nowości multiplayer i wydarzenia online zbyt nieśmiałe, by zaskoczyć weteranów
Werdykt
Wspaniały i niezwykle kompletny japoński epizod, który ociera się o doskonałość, jednocześnie ujawniając pierwsze ograniczenia formuły, która jest już dobrze naoliwiona.
Udostępnij ten artykuł
Czy jesteś podekscytowany nowym japońskim kierunkiem Forza Horizon 6?
Najczęstsze pytania
Ile pojazdów jest dostępnych w Forza Horizon 6?
Jakie motywy japońskiej kultury motoryzacyjnej zostały uwzględnione?
Jakie są osiągnięcia techniczne gry?
Jaki jest główny zarzut wobec gry?
Najważniejsze informacje
- Japońska mapa łączy różnorodne biomy bez chwili nudy, od miejskich neonów po górskie serpentyny i wybrzeża wschodzącego słońca.
- 550 wozów z silną obecnością japońskich marek (Toyota, Nissan, Honda, Subaru, Mazda) ucieszy fanów JDM i tuningu.
- Krajobrazy niekiedy ocierają się o fotorealizm, wsparte doskonałą pracą techniczną w 4K/60 kl./s oraz dynamicznymi efektami pogodowymi.
- Progresja została przemyślana na nowo dzięki scenariuszowym rozdziałom oddającym hołd japońskiej kulturze motoryzacyjnej (drift, touge, bosozoku).
- Niektórzy zarzucają grze brak podejmowania ryzyka oraz strukturę open world, która czasami sprawia wrażenie déjà-vu.
Powiązane recenzje
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy i zabierz głos!
Android
iOS
Mac
Meta Quest 3
Nintendo Switch
Nintendo Switch 2
PC
PlayStation 4
PlayStation 5
PS VR2
Steam Deck
SteamVR
Xbox One
Xbox Series