Nintendo Switch Sports Resort: pierwsze wrażenia GameRant z kontrolerem w ręku
Źródło: Nintendo

Nintendo Switch Sports Resort: pierwsze wrażenia GameRant z kontrolerem w ręku

Alexandre Alexandre Jollier
Obserwuj nas na

W skrócie

GameRant miał okazję przetestować cztery z dwunastu dyscyplin Nintendo Switch Sports Resort: Walkę na kciuki, Kręgle na 100 kręgli, Przejażdżkę motorówką i Łucznictwo. Werdykt: zapowiada się bardzo dobrze, z niespodziankami takimi jak Łucznictwo, które wymaga prawdziwej progresji, ale nadal pojawiają się pytania o nierówną głębię między trybami.

GameRant przetestował cztery z dwunastu dyscyplin Nintendo Switch Sports Resort: Walkę kciukami, Kręgle w trybie 100 kręgli, Motorową przejażdżkę i Strzelanie z łuku. Sesja krótka, lecz wystarczająca, by wyrobić sobie opinię o potencjale tej duchowej kontynuacji Wii Sports Resort. A dominującym odczuciem jest wyraźnie chęć powrotu do gry.

Walka kciukami zaskakuje pozytywnie. Koncepcja jest prosta - poruszać gałką, by ustawić kciuk, wcisnąć spust, by go opuścić - ale w starciu z ludzkim przeciwnikiem staje się to prawdziwą grą cierpliwości i refleksu, prawie mini-grą w bluff. Przeciwko sztucznej inteligencji natomiast żadnego wyzwania: czeka się, aż ona się złamie, i sprawa jest zamknięta.

Kręgle z kolei odhaczają wszystkie punkty nostalgii. Tryb 100 kręgli działa dokładnie tak, jak we wspomnieniach, ale z wyraźnie lepszą precyzją Joy-Conów. Obserwowanie kuli dewastującej armię kręgli jest wciąż tak satysfakcjonujące jak piętnaście lat temu, a wizualnie na Switchu 2 działa to naprawdę dobrze.

Motorowa przejażdżka, hołd dla Wave Race, najlepiej wykorzystuje HD Rumble: naprawdę czuje się interakcję między falami i przyspieszeniem poprzez kontrolery trzymane jak kierownica. To najbardziej spektakularna z czterech przetestowanych dyscyplin.

Strzelanie z łuku natomiast jest prawdziwą niespodzianką całości. W przeciwieństwie do Kręgli, które wyobrażamy sobie opanować dość szybko, ta dyscyplina wymaga zarządzania odległością i wiatrem przy każdym strzale. Człowiek pudłuje, zaczyna od nowa, robi postępy. Według dziennikarza to zdecydowanie tryb, który najbardziej zachęca do powrotu i doskonalenia się.

Co niepokoi, to właśnie różnica głębi między sportami. Walka kciukami jest zabawna w gronie przyjaciół, ale można mieć wątpliwości, czy ma prawdziwą trwałość w trybie solo. A mając przetestowane tylko cztery dyscypliny z dwunastu w sumie, nie można ocenić ogólnej równowagi całego wyboru - pozostaje sprawdzić, czy cały roster utrzyma poziom, czy niektóre tryby stracą urok po kilku rozgrywkach.

Tymczasowy werdykt GameRant: zaczyna się bardzo dobrze, pod warunkiem że osiem pozostałych sportów utrzyma poziom Strzelania z łuku, a nie tylko poziom Walki kciukami.

Udostępnij ten artykuł

Który tryb przyciąga Cię najbardziej po lekturze tej zapowiedzi?

Najczęstsze pytania

Czy Walka na kciuki naprawdę warta jest uwagi w trybie solo?
Nie, przeciwko sztucznej inteligencji jest trywialna: wystarczy poczekać, aż przeciwnik się podda. W trybie wieloosobowym staje się jednak grą cierpliwości i refleksu z prawdziwym elementem blefu. Żywotność trybu solo pozostaje wątpliwa.
Jak Kręgle poprawiają się w porównaniu z Wii Sports Resort?
Mechanika pozostaje identyczna i znajoma, ale Joy-Cony oferują wyraźnie lepszą precyzję. Wizualnie gra działa naprawdę dobrze na Switchu 2, a satysfakcja z burzenia kręgli pozostaje równie satysfakcjonująca.
Który tryb najlepiej wykorzystuje HD Rumble?
Przejażdżka motorówką wyraźnie czerpie z tego największe korzyści: naprawdę odczuwa się interakcję między falami a przyspieszeniem poprzez kontrolery trzymane jak kierownica. To najbardziej spektakularna dyscyplina spośród testowanych.
Czy należy spodziewać się prawdziwej głębi we wszystkich dyscyplinach sportowych?
To wielkie pytanie. Przy czterech przetestowanych dyscyplinach z dwunastu niemożliwe jest ocenienie ogólnej równowagi. Łucznictwo obiecuje prawdziwą krzywą uczenia się, ale niektóre tryby mogą stracić na atrakcyjności po kilku rozgrywkach.

Najważniejsze informacje

  • Walka na kciuki jest zabawna w trybie wieloosobowym, ale dotkliwie brakuje jej wyzwania przeciwko sztucznej inteligencji.
  • Kręgle odnajdują magię Wii Sports Resort dzięki znacznie lepszej precyzji Joy-Conów i przekonującej oprawie graficznej na Switchu 2.
  • Przejażdżka motorówką znakomicie wykorzystuje HD Rumble, dając immersyjne odczucie fal i przyspieszenia.
  • Łucznictwo okazuje się prawdziwą niespodzianką: głębokie, wymagające w zarządzaniu dystansem i wiatrem, sprawia, że chce się doskonalić swoje umiejętności.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy i zabierz głos!

Dodaj komentarz

Najnowsze artykuły