WARDOGS: start godny najlepszych, liczby to potwierdzają!
Źródło: Team17

WARDOGS: start godny najlepszych, liczby to potwierdzają!

Fabian Fabian Lainé
Obserwuj nas na

FPS, który nie jest ani Call of Duty, ani Battlefield, a mimo to przekracza milion egzemplarzy w 24 godziny – to się nie zdarza codziennie. WARDOGS właśnie tego dokonał, a rynek strzelanek multiplayer bierze to pod uwagę.

Brytyjskie studio Bulkhead uruchomiło swój wojenny FPS we wczesnym dostępie na PC, a przyjęcie przerosło oczekiwania samego studia. Według danych podanych przez Bulkhead, ponad milion kopii znalazło nabywców już w dniu premiery. SteamDB potwierdza tę tendencję pod względem oglądalności: ponad 300 000 graczy jednocześnie, do tego stopnia, że tworzyły się kolejki do serwerów.

Joe Brammer, prezes Bulkhead, postanowił zachować dystans wobec tego wydarzenia, zamiast się nim upajać. Studio jeszcze przed premierą komunikowało, czym gra NIE jest, aby uniknąć źle skalibrowanego zainteresowania. Efekt: baza graczy, która zdaje się wybrać WARDOGS ze świadomością tego, co wybiera, a nie pod wpływem zwykłego efektu hype'u.

To, co czyni ten start interesującym, to samo pozycjonowanie gry. WARDOGS wciska się gdzieś między rygor Army a przystępność Battlefielda, z podejściem stawiającym na organiczny chaos zamiast na scenariusz. Ryzykowny zakład w przesyconym gatunku, ale jak na razie wydaje się popłacać.

Bulkhead już zapowiada nadchodzące spowolnienie, tempo dodawania treści ma pozostać umiarkowane. Pozostaje zobaczyć, czy społeczność wytrzyma na dłuższą metę.

Udostępnij ten artykuł

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy i zabierz głos!

Dodaj komentarz

Najnowsze artykuły